Punkt G

Chodzę już z moją dziewczyną przez ponad 6 miesięcy. Od około 4 miesięcy uprawiamy seks. Ona już kilka razy wypominała mi, że niezbyt się staram. Czy moglibyście podpowiedzieć mi kilka sposobów, jak mam postępować, żeby ją mocniej podkręcić?

Problem twój jest najczęstszym, na jaki skarżą się kobiety. Nie zamierzam się tutaj rozwodzić nad szczegółami anatomii kobiety, ale każdy mężczyzna powinien wiedzieć kilka podstawowych rzeczy o pewnych częściach ciała płci przeciwnej. Zaraz za waginą umieszczone są tzw. „labia majora“, a w ich wnętrzu – „labia minora“ („labia“ jest łacińskim określeniem warg). W miejscu, gdzie labia spotykają się ze sobą, przykrywają sobą niewielki wyrostek, będący górną częścią łechtaczki. Łechtaczka, w przeciwieństwie do penisa, jest pobudzona podczas całego stosunku. Gruczoł, nazywany „gruczołem Bartłomieja”, który jest umieszczony przy wejściu do waginy produkuje wydzielinę nawilżającą, a ta z kolei powoduje jej rozwarcie.

William G. Stanton, profesor seksuologii Uniwersytetu w Pensylwanii, podaje, że istnienie  punktu G wzbudza wiele kontrowersji. Nie ma właściwie sprawdzonych dowodów na istnienie tego punktu, ale niech tam. Dlaczego sam się o tym nie przekonasz? Opisy mówią, że jest położony 4 cm wgłąb waginy, na jej ścianie górnej.
Pamiętaj, aby podczas pobudzania jej punktu G nie zapominać o łechtaczce. Cały czas całuj ją namiętnie. Nie przerywaj swoich działań przez 5-10 minut.
W ten sposób możesz doprowadzić swoją dziewczynę do orgazmu.
Najlepszym momentem na stosunek jest chwila na krótko przed tym, jak będzie miała orgazm.  Kiedy jest właściwy czas? Nie martw się, jeżeli umiesz patrzeć i słuchać, to na pewno się zorientujesz. Tylko nie zaczynaj zbyt szybko – przecież nie pali się!